wtorek, 21 stycznia 2014

HELP/ Marta

Większość z was pewnie nie raz powiedziała te słowa : "Jestem brzydka" , "Jestem gruba". Przed ich wypowiedzeniem powinniśmy pomyśleć o chorych ludziach, a zwłaszcza o małych dzieciach. Pewnie chętnie zamienili się by z nami miejscami nawet na jeden dzień. Zmierzam do tego,że istnieję strona http://www.siepomaga.pl/ , o której usłyszałam podczas tegorocznej akcji WOŚP.  Można tam wpłacić dowolną sumę na wybrany cel. Jeśli nawet 50 tys. ludzi wpłaci tylko 1 zł, to mamy już 50 tys zł, a to może uratować komuś życie.Proszę nie piszcie, że ściągam od Lu, bo sama poprosiła, żeby poruszyć ten temat na blogu.
OLEK 

Tylko przyszłe mamy wiedzą, jaka to radość czuć ruchy swojego maleństwa pod sercem. Pod moim mieszka mały Oluś, któremu z chęcią oddałabym swoje serce…Ale nie mogę. Nasz synek ma wrodzoną wadę serca HLHS (zespół niedorozwoju lewego serca). Radość z powiększenia rodziny i macierzyństwa przeplata się ze strachem i niepewnością, czy mój synek będzie żył.

Nasze troski zaczęły się, gdy Oluś był w brzuchu 12 tydzień. Takie maleństwo, miał zaledwie 5 centymetrów wielkości. USG pokazało znacznie powiększoną przezierność karkową. Przerażeni, że nasz maluszek może być poważnie chory, zrobiliśmy badania prenatalne. Po kolejnym USG okazało się, że Oluś ma krytyczną stenozę zastawki aortalnej. Zwężenie było tak duże, że nie można było czekać do rozwiązania. W 22 tygodniu ciąży przez mój brzuch do serduszka Olusia wbito igłę, żeby naprawić zastawkę. Nie była to łatwa decyzja, ale chodziło o ratowanie serduszka Olusia. Na darmo – zabieg nie przyniósł rezultatów…




Amelka na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od rówieśników. Jest inteligentna, wyjątkowo pogodna i prawie zawsze uśmiechnięta. Nawet kiedy się przewróci, dzielnie otrzepuje rączki i biegnie dalej. Każdy, kto na nią patrzy, jest zauroczony. Niestety, nie wszystko wygląda tak różowo...

Amelia przyszła na świat w 36 tygodniu ciąży, 4 września 2011 roku. Drobniutka, bo ważąca tylko 2480 gramów, Amelia otrzymała 10 punktów w skali Apgar. Wydawałoby się, że jest okazem zdrowia.

Pierwsze niepokojące objawy - nienaturalne wygięcie ciała. Potem oczopląs. Napięcie mięśniowe. Skąd u zdrowego dziecka takie objawy? Wyniki toksoplazmozy nie były najlepsze, mimo że w ciąży były sprawdzane. 



Michał urodził się przez cesarskie cięcie. Zaraz po porodzie powiedziano mi całą, nową prawdę -  „Pani dziecko, chłopczyk, urodził się z zarośniętym układem wydalniczym, spodziectwem, wadą serca, wadą kończyn górnych,” – usłyszałam wszystko, co młoda mama, „chciałaby usłyszeć”. Po porodzie nie widziałam synka, zabrali mi go od razu. Nie rozumiałam, co się dzieje. Przecież był badany tyle razy…

Michałek w trzeciej dobie życia został poddany pierwszej operacji ratującej życie. Pierwszy raz zobaczyłam go dopiero na sali pooperacyjnej, po zabiegu. Podłączony do rurek, taki biedny i bezsilny. Był już na świecie 3 dni, a ja nawet nie miałam go na rękach..




Jak opisać dźwięk głosu mamy? Dla dziecka jest to najważniejszy głos na świecie. Ten najcieplejszy, najukochańszy. On potrafi ukoić największe strachy, zaśpiewać kołysankę, która utuli do snu. 4-miesięczna Tosia bardzo chciałaby usłyszeć głos swojej mamy, jednak w jej uszkach szumi cisza.

Tosia urodziła się jako wcześniaczek z rozszczepem podniebienia oraz niedosłuchem obustronnym. Lekarze nie wiedzą, dlaczego tak się stało. Rodzice cieszą się, że mogą tulić swoją cudowną kruszynkę, całować jej słodkie rączki i nóżki, malutki nosek. - Najbardziej bolesne jest, gdy mówimy do naszej córeczki, a ona nie reaguje wpatrzona w ruch naszych ust…



Cieszcie się, ze jesteście zdrowi, bo nie którzy nie mają tyle szczęścia..


23 komentarze:

  1. Jesteś bardzo ładna i świetny blog :) może obserwowanie za obserwowanie?
    http://casket-fashion-swag.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszyłam się czytając tego posta. Bo to prawda, ludzie nie doceniają tego co mają!

    Zapraszam do mnie ;)
    http://bluejeans-lulu.blogspot.com/2014/01/outfit-blizna.html

    OdpowiedzUsuń
  3. najważniejsze nie jest to ile się ma kasy , ani w to jak się ubiera ważne to , że jestśmy zdrowi :D Masz rację!

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog! Bardzo mi się podoba :* Twoje posty są bardzo ciekawe!
    Co powiesz na wspólną obserwację? Oczywiście jeżeli Tobie spodoba się mój blog <3
    sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny post *_*

    http://cytruskowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć jestem na twoim blogu po raz pierwszy i jestem pod wrażeniem jak wkładasz w niego tyle pracy i serca to niesamowite jestem pod wrażeniem życzę ci dalszych sukcesów w blogowaniu . Pozdrawiam cię serdecznie.
    http://mojmozg13.blogspot.com/
    + jeśli mogła bym prosić cie o kliknięcie w linki umieszczone w poście do ubrań to była bm na prawde bardzo ci wdzięczna
    + jeśli masz chęć wpadnij też i na tego bloga mojej przyjaciółki
    http://klaudi1299.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne są takie posty, wszyscy powinniśmy pomagać

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluje bloga :) zapraszam do mnie


    http://please-be-my-lover.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blok <3
    obserwacja za obserwacje ? - ja już obserwuję <3
    kiniaa-kingaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. hej masz świetnego bloga i pomysły
    może opserwacja za obserwacje ps: ja już :)
    http://tajemniczyblogdla-dziewczyn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post!
    Zapraszam do mnie :)
    patrycjafashionlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju, nie wiem czemu, ale najbardziej wzruszyła mnie historia Tosi

    Mogę prosić o JEDEN klik? Dla Ciebie to chwilka, dla mnie coś bardzo ważnego! <3
    nikoletta-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. powinniśmy doceniać to co mamy wiem coś o tym, bo jakiś czas temu urodziła się moja siostrzenica z wadą serca. Na szczęście okazała się wyleczalna jednak stres był.

    zyciezobiektywem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. To prawda,każdy powinien komuś pomóc ;)
    hello-muffins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny miałaś pomysł na posta.. Może ja tez poruszę ten temat ;)

    Zapraszam do mnie:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały post wielki szacunek dla ciebie za to ta notke :*
    Zapraszam
    klaudiaandclauudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. masz rację,zdrowie jest najważniejsze :))

    nicolla-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. http://juliet-julieet.blogspot.com/ ZAPRASZAM !

    OdpowiedzUsuń
  19. Ehh,strasznie przykro mi się robi jak widzę takie małe dzieci,które tak cierpią ;/
    olka-stan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń